Jacek Rębacz
SuperNowa, 2009
Po raz trzeci zostajemy zaproszeni przez Jacka Rębacza do zimowej stolicy Polski. Tym razem chodzi o kryminał historyczny, ponieważ akcja powieści dzieje się na początku okupacji. Trwa pierwsza wojenna zima i hitlerowcy zaczynają wprowadzać na Podhalu swoje porządki, np. zmieniając górali w Goralenvolk (jako domniemanych potomków starogermańskich Cherusków). Względem Zakopanego mają równie ambitne plany, przekształcając miasto w zamkniętą strefę i wielkie sanatorium dla swych żołnierzy. Lada dzień do górskiego kurortu zawita sam Heinrich Himmler.
Rębacz już udowodnił, że w jego powieściach sporo się dzieje. I tym razem nie szczędzi czytelnikom zaskakujących wydarzeń. Do Zakopanego przyjeżdżają przedstawiciele sowieckich i niemieckich tajnych służb, aby uzgodnić szczegóły wspólnych przedsięwzięć. Na miejscu jest już przerzucony z Anglii emisariusz polskiego wywiadu, Drawiński. Pojawia się też, ignorując niebezpieczeństwo, żydowski bankier.
Mamy tajemnicze zniknięcie – w górskim powietrzu rozpływa się jak kamfora pewien przedwojenny rotmistrz. Jest także ukryty gdzieś pod Zawratem schron.
O co chodzi w tym wszystkim? Oczywiście o pieniądze, a dokładniej o złoto, którego transport zawieruszył się gdzieś w okolicy podczas kampanii wrześniowej. Kto je zdobędzie, urządzi się na resztę życia – lub dzięki skarbowi je ocali.
Autor zakopiańskiego cyklu kolejny raz pokazał, że stać go na ciekawą kryminalną intrygę. I znowu otrzymujemy sprawnie napisaną, wciągającą przygodowo-sensacyjną historię, której silnym atutem jest odtworzenie zakopiańskiej scenerii z początków II wojny światowej.