Philip Kerr
W trzy lata po dojściu Hitlera do władzy, Niemcy przeżywają okres prosperity. Były oficer policji kryminalnej, a obecnie prywatny detektyw Bernhard Gunther też nie narzeka na brak zleceń – zwłaszcza od rodzin osób które zaginęły bez wieści. Pewnego letniego dnia, w szykującym się do Igrzysk Olimpijskich Berlinie, Gunther otrzyma zadanie które uwikła go w rozgrywki na samym szczycie nazistowskiej dyktatury.
Fragment: "Dziwniejsze rzeczy zdarzały się już w ciemnych snach Wielkiego Przywódcy... Tamtego ranka zobaczyłem na rogu Friedrichstrasse i Jägerstrasse, jak dwóch facetów z SA zdejmuje ze ściany budynku czerwoną gablotę „Stürmera”. „Der Stürmer to antysemicka gazeta wydawana przez pierwszego żydożercę Rzeszy, Juliusa Sterichera. Widok wystawianych w tych gablotach na wpół pornograficznych rysunków, przedstawiających aryjskie dziewice nie mogące wyrwać się z objęć długonosych potworów, ma przyciągać uwagę mniej rozgarniętych czytelników i wzniecać falę słusznego gniewu. Szanujący się ludzie nie zwracają na nie uwagi. Cóż się dziś stało, że tych dwóch drabów z są kładzie gablotę na pace ciężarówki gdzie leży już wiele innych? Widać, że nie bardzo przykładają się do swojego zadania bo parę gablot jest już potłuczonych.
W godzinę później zobaczyłem jak ta sama para zdejmuje kolejną spośród Stürmerkästen wiszącą dotąd na przystanku tramwajowym przed ratuszem. Tym razem podszedłem do nich i spytałem, co robią...."
„Marcowe Fiołki” to powieść otwierająca serię czarnych kryminałów o Bernim Guntherze, ukazujących czytelnikowi niezwykły obraz III Rzeszy u narodzin jej potęgi i po jej upadku. Jako ciekawostkę warto wspomieć, iż terminem „marcowe fiołki" określano karierowiczów NSDAP w latach trzydziestych ubiegłego wieku.
Wydawnictwo zapowiedziało już kolejne tytuły serii o detektywie Gunterze. Będą to: „Blady Złoczyńca”, „Niemieckie Requiem”, „Jeden z Wielu” oraz „Cichy Płomień”.