Bieżący numer

Magazyn Sledztwo - spis treści

Słynne napady

Kiedy sobie człowiek uświadomi, jakie sumy wpadają w ręce złodziei, dochodzi do wniosku, że na świecie jest chyba za dużo pieniędzy. Niektórzy zaś wchodzą w ich posiadanie w sposób może i niezgodny z prawem, ale za to jakże pomysłowy i efektowny!

Niedzielny wieczór 19 grudnia 2004 r. w domach dwóch urzędników irlandzkiego Northern Banku w Belfaście wyglądał standardowo. Do dwudziestej trzeciej... O tej porze do mieszkania Kevina McMullana w Belfaście i Chrisa Warda w Poleglass, mieścinie pod Belfastem, równocześnie wdarły się dwie grupy zamaskowanych mężczyzn w mundurach policyjnych. Wymachując bronią, sterroryzowali mieszkańców, po czym Chrisa Warda przewieziono z Poleglass do mieszkania McMullana w stolicy. Reszta rodziny została w domu na muszce włamywaczy. Z kolei żonę Kevina dwaj napastnicy zapakowali do samochodu i wywieźli w nieznanym kierunku. Pozostali wyjaśnili przerażonym bankowcom, czego się od nich oczekuje. Obaj panowie, świadomi, że w razie nieposłuszeństwa mogą nie zobaczyć już bliskich, postąpili zgodnie z instrukcjami.

W poniedziałek poszli do pracy jak gdyby nigdy nic. Symulując nawał zajęć, posiedzieli do zamknięcia banku, a gdy budynek opustoszał, wpuścili do środka zamaskowanych bandziorów i otworzyli im zejście do skarbca w podziemiach. Było tam mnóstwo gotówki, bo oprócz zwykłych zasobów banku spoczywały też worki banknotów przygotowane do zasilenia bankomatów przed świątecznym szałem zakupów. Złodzieje systematycznie zaczęli opróżniać ten sezam, ładując mamonę do białego vana. Kiedy furgonetka była pełna, odjeżdżali przeładować łup, by po chwili wrócić po następną transzę. Łącznie zrabowano 26,5 miliona funtów w różnych walutach, czyli około 50 milionów dolarów. Krótko po północy gang zwolnił rodzinę Warda z aresztu domowego, wypuszczono też panią McMullan w lesie pod miastem, a złodzieje zniknęli. Byli zakładnicy zawiadomili policję i już od świtu 21 grudnia rozpętała się afera. (....)

Ciąg dalszy w bieżącym numerze Śledztwo 9/2009.