Bieżący numer

Magazyn Sledztwo - spis treści

Małe ofiary egzorcyzmów

Ciemnota, przesądy, zabobony... Gdy „diabeł” zagości w afrykańskiej wiosce, najbardziej cierpią dzieci.

agła śmierć rodziców, choroba brata, nieurodzaj... – to wszystko może sprowadzić nieszczęście na zupełnie niewinną osobę, na którą padnie podejrzenie, że jest opętana i odpowiada za niepomyślny okres. Ale nie tylko zbieg okoliczności bywa interpretowany jako działanie siły nieczystej. Zwykłe marzenie senne czy nadpobudliwość dziecka często są równoznaczne z jego kontaktami z szatanem.

W Nigerii ofi arami takich podejrzeń padają najmłodsi, czasem nawet niemowlęta. Według szacunków w ciągu ostatnich dziesięciu lat w tym afrykańskim kraju o stosowanie czarów oskarżono ok. 15 tysięcy dzieci. Ich los jest wyjątkowo okrutny.

Małe „diablęta”, odrzucane przez ich własne rodziny, muszą uciekać z wiosek, w których się wychowywały. Ale zanim wyrwą się z rąk prześladowców, stają się ofi arami najbardziej wymyślnych tortur, przywodzących na myśl średniowieczne metody walki z czarownicami. (...)

Co skłania ludzi do tak niewyobrażalnego okrucieństwa wobec dzieci? Paradoksalnie nie jest to tradycyjna wiara ich przodków, ale... skutek chrystianizacji. Przedstawiciele organizacji charytatywnych i publicyści za rozpowszechniające się w Nigerii polowania na czarownice oskarżają zwłaszcza zielonoświątkowców, którzy zyskują w tej części Afryki coraz większe rzesze wyznawców. Biblia jest dla nich bezpośrednim źródłem wiedzy o religii, wykładnikiem wiary, każde słowo w niej zawarte odczytują jak wyrok. A więc także zdanie z biblijnej Księgi Wyjścia „Nie pozwól żyć czarownicy” traktują dosłownie.

(...) Ciąg dalszy w bieżącym numerze Śledztwo 4/2011.